#130945 19.06.2008 14:23:40
*drzwi karczmy rozwarly sie wolno, w progu stanela kruczowlosa elfka, ubrana w zwykla czarna sukienke, czarne pantofle, dodatkami stanowila idelanie dopasowana bizuteria, lekki makijaz prawie niewidoczny, ale poprawiajacy urode, choc bez makijazu byla rownie piekna, ale elfka uwazala inaczej, sadzila nawet iz wymalowana wyglada beznadziejnie, usmiechnela sie*Witam panstwa*rzekla do zgromadzonych w karczmie po czym zasiadla w kacie sali na drewnianym stolku*