*Drzwi zaskrzypiały głośno kiedy do karczmy weszła młoda kobieta. Była to dość wysoka szczupła elfka o długich fioletowego koloru włosach ubrana w długą niebieską sukienkę*Witam*Powiedziała cicho rozglądając się po wnętrzu, po czym wolnym krokiem ruszyła do najbliższego wolnego stolika i usiadła przy nim*