#133237 23.06.2008 22:07:35
*nie skorzystała z konia od Nicholasa gdyż stwierdziła że przy okazji wróci na własnym i będzie miała go blisko na wszelki wypadek, wróciła po paru godzinach na koniu na plecach miała dużą torbę, zeskoczyła szybko z konia i weszła do środka, zostawiając konia luźno przed karczmą. Podeszła do baru i położyła na niej wielką torbę, po chwili zaczęła wyciągać :słomki , obrusy , dekoracyjne szklanki i kieliszki i kilka innych drobnych rzeczy przydatnych* no kupiłam parę rzeczy * na samym końcu wyciągnęła nie wielki pojemnik i rzuciła go w kierunku Eli * proszę a tu mały drobiazg dla ciebie, nie było łatwo załatwić trochę świeżej krwi *puściła oczko do Eli* no co wolałam ci troszkę przynieś niż byś miała skosztować kogoś z naszych *uśmiechnęła się* co do owoców to stwierdziłam że sami możemy pozbierać *spojrzała się na zaplecze*