*odłożyła torbę na ziemię i wyszła na chwile przed karczmę, przywiązała swojego białego wierzchowca obok tawerny i nalała mu wody , po czym wróciła do gospody i zwróciła się w kierunku Aaricii* Mogłabyś mi podać kieliszek wina *wygodnie usiadła sobie przy barze*