#173336 02.11.2008 20:16:31
*Sveah z zaciekawieniem zerknęła w stronę owych wskazanych przez Aaricie postaci, siedzących w pewnej odległosci.*
-Ano tak.. - westchnęła.
*Niebo przybrało juz kolor granitu. Dopiero wtedy zdecydowała się opuścić Karczmę i udać się na spoczynek. Bowiem czekał ją niełatwy dzien. Wstała, wyciągając ku nowo poznanej swoją dłon, po czym uprzejmie skinęla głową w gescie pożegnania.*
-Miło Cię bylo poznac, Aaricia. Do zobaczenia niebawem, byc moze.