-Mam jeszcze kilka spraw do załatwienia w okolicy. A zanosi się najpewniej na mrozną noc, muszę więc ruszac zanim zawieja nadejdzie.
*Usmiechnęla się, po czym skierowała swe kroki w stronę wyjscia, nie obracając się juz za siebie.*
*Usmiechnęla się, po czym skierowała swe kroki w stronę wyjscia, nie obracając się juz za siebie.*