*Weszła do karczmy i szybkim krokiem skierowała się za bar, usiadła na drewnianym stołku wyciągnęła butelka spod płaszcza i położyła na blacie, wypiła łyka z butelki widząc brak jakiegokolwiek naczynia, rozejrzała się po pomieszczeniu* No cóż coraz ładniej tutaj ...