W porządku, a ja pójdę sprawdzić, czy w Komnacie Rady są jakieś nowe wnioski. Zaraz wracam.*Deportowała się ponownie z ogromnym hałasem i po chwili wróciła, lecz tym razem już drzwiami.* No co? Mana się skończyła na ten ostatni metr...*Wyszczerzyła się i dodała.* Żadnych nowych wniosków. *Westchnęła.*