Nie radziłbym ci siadać na tych krzesłach, kto wie co tam w środku siedzi?*schodzi na dół*To nalewaj...*idzie do niej chowając miecz. Odrzucił szmatę, którą jeszcze trzymał w ręku.* Podobno te małe stworki, jak im było? Ach, krasnoludy skończyły budować twierdzę.