*Kroki swe skierowała na koniec korytarza gdzie były zamknięte drzwi. Wyglądały na solidne* Ciekawe co tu jest... *rzekła z uśmiechem do siebie i nacisnęła na klamkę. Niestety drzwi były czymś zablokowane. Chcąc je otworzyć wzięła mały rozpęd i uderzyła w drzwi lecz one nie drgnęły. Spróbowała powtórnie lecz z większą siłą i tym razem nie drgnęły, ale ją zaczęło boleć ramię* Do trzech razy sztuka. *uśmiechnęła się i uderzyła z całych sił. Drzwi otworzyły się z hukiem, a ona krzyknęła z bólu i upadła na podłodze. Gdy wstała z ramienia leciała krew i bardzo ją bolało. Rozejrzała się i zobaczyła kufer i kilka stojaków na broń i pancerze. Usiadła na kufrze aby odpocząć i poczekać, aż ktoś przyjdzie.*