Klan PR

Meet.
04.03.2008 16:55:04

Posty: 9 #72432
*Po chwili z karczmy wyszła z powrotem, coby zrobić coś z osiołkiem biednym. Osiołkiem, co na wózku małym to wszystko przywiózł. Gdzież by ona miała to targać? Skonałaby po drodze. Oczywiście nie zapomniała też zabrać z lady swej torby, z którą nie rozstawała się nigdy. Po kwadrancie niecałym powróciła, tym razem wiadro z wodą dźwigając i starając się wszystkiego po drodze nie wylać. Z westchnieniem ulgi gdzieś z boku, przy ścianie je postawiła i znów zaczęła się rozglądać nie wiedząc, od czego zacząć sprzątanie. Bo główce się drapała twarzyczkę swą krzywiąc w różnych dziwnych minach i podreptała w miejsce, które kiedyś pewno się zapleczem nazywało. Krzątaninę słychać było, huki jakieś i jakby się co przewaliło, aż w końcu wróciła. Cała w pajęczynach, cała pokryta grubą warstwą kurzu i z szerokim uśmiechem, gdyż cudem udało jej się miotłę znaleźć, a nawet kilka szmat. Zaraz szmaty gdzieś na bok odłożyła i za zamiatanie się zabrała, coby dało się chociaż normalnie chodzić nie czując drzazg drewna i masy kurzu wraz z brudem pod stopami klejąc się do niej.*
Zobacz ten wpis w wątku
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · TestHub.pl · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!