*weszła do środka przyglądając się osobom w środku, chwile po niej weszła jakaś kobieta o bardzo bujnych lokach o barwie rudej wręcz marchewkowej, od razu zauważyła że ów osoba jest bardzo żywiołowa a pomysł z alkoholem bardzo jej przypadł do gustu. Lekko się nawet uśmiechnęła na myśl o wypiciu winka. Odsunęła się jednak trochę na bok i ze spokojem patrzyła na dalszy ciąg wydarzeń*