*wskazała palcem na wóz który stał przed karczmą, dość sporej wielkości beczki znajdywały się na tyle wozu zarzucone płótnem* Tam są, dla mnie są trochę za ciężkie *uśmiechnęła się i spojrzała w stronę nowo przybyłej elfki* Witaj miło że do nas dołączyłaś