*Podczas paru dni kiedy jej nie było z organizowała parę sprawunków wiec teraz kiedy zmierzała w stronę karczmy na wozie miała sporo nowych mebli: kilka stolików okrągłych z sosny i krzesła z tego samego drewna obite skórą zająców i dzików oprócz tych mebli znajdowały się również beczki z winem, więc kiedy tylko dojechała pod karczmę ze skoczyła z wozu i zaczęła przenosić krzesła do środka*