*Nie słyszał co ona mówi. Śniło mu się, że jest z powrotem na statku razem z kamratami i szykują się do abordażu. Szable w dłoniach skaczą na liny i na pokład drugiego okrętu. Tną na odlew gdy wskakują na pokład pomiędzy wrogów. Rzucają się na nic jak wściekłe psy.*