*obudziła się jeszcze na pół śpiąca podeszła do lady położyła na niej pustą butelkę po wódce. Spojrzała się w kierunku Eli i powiedziała * możesz mi podać butelkę wina *usiadła na małym stołku obok lady i oparła rękoma o blat* a co nie ma żadnej barmanki że ty za barem *spytała i oparła głowę na dłoniach*