*wyrwała się z zamyślenia i spojrzała na Visenn * no faktycznie ten strój lepiej się nadaje do sprzątania *uśmiechnęła się* skoro wy zamiatacie to ja pozmywam po wszystkich kielichy *nie czekała na reakcje tylko posprzątała ze stoliku kielichy po krwi i soku oraz ten z którego sama piła i znikneła już po chwili na zapleczu z którego wydobywał się dźwięk mytych naczyń*