*Czekając na odpowiedź spojrzała na przeźroczysty woreczek który nabrał koloru czerwonego i szklankę z sokiem malinowym i słomką w środku. Napiła się soczku.* Pycha *Jej wzrok nie spoglądał nigdzie indziej niż na jej krew.* Mogę poprosić o kieliszek? *Powiedziała cicho choć wyraźnie.*