*uśmiechnęła się w kierunku Visenn* no niestety na karczmarza jeszcze nas nie stać a nikt z obecnych się jeszcze nie zgłosił na tą robotę *zaśmiała się lekko, podeszła do baru i nalała dwie szklanki wody , podeszła do stolika przy którym siedziała Visenn* proszę *położyła szklanki na stoliku* mogę się przysiąść *spytała grzecznie uśmiechając się serdecznie*