*Zamyśliła się, jednak wsłuchiwała się w słowa zebranych. Po chwili poczuła jak ktoś ją obejmuje. Potem dotarło do niej pytanie. To był Az.* Hmm... Nie możemy zaryzykować... Najpierw musimy się dowiedzieć co on kryje... *Spojrzała na mężczyznę.* Czyżbyś się chronił i ie chciał być zjedzony? A może czujesz się nieco inny wśród wampirów? *Jedną ręką dotknęła dłoni Aza, którą trzymał na jej brzuchu.*